Od autora
Analityka e-marketing projektowanie
Kwiecień 21 2013

Przegląd trendów projektowych 2013

Nowy rok w pełni, a co za tym idzie krystalizują się tegoreczne trendy w projektowanie dla Internetu. Poniżej prezentuję pięć najciekawszych, wedle mojego uznania, zjawisk jakie szczególnie zagościły ostatnimi czasy na witrynach czy w aplikacjach.

NoSQL

Gdy po raz pierwszy usłyszałem o rezygnacji z relacyjności baz danych czy wartości identyfikujących (kluczy) było to dla mnie czymś niepojętym, acz intrygującym. Takie właśnie podejście reprezentuje ruch NoSQL, mylnie rozumiany jako „organizacja” odcinająca się, bądź bojkotującą SQL. Wszystko sprowadza się do wypracowania środowiska bardziej otwartego, skalowalnego i bardziej efektywnego jeżeli chodzi o zarządzanie danymi, szczególnie gdy jest ich ogrom (czyt. petabajty danych). Chcąc prosto zilustrować filozfię NoSQL, to osiągniecie tego jest możliwe poprzez strukturę opartą na gromadzeniu danych w ramach jednego obiektu (tabeli), co w istocie znacząco przyspiesza wykonywanie zapytań nawet, gdy dane znajdują się na różnych serwerach (do czego SQL nie jest np. przystosowany). Podejście NoSQL jest bardzo interesujące, ale rodzi też oczywiste problemy. Osobiście nie wyobrażam sobie braku relacyjności między danymi, jeżeli baza jej nie uwzględnia rolę te musi przejąć w jakiś sposób aplikacja. Jest to pewnego rodzaju jeden delikatny krok w tył, ale za to drugi potężny w przód. NoSQL wydaje się mi zatem być stosowanych w naprawdę szczególnych sytuacjach i stanowić dedykowane rozwiązaniem wyłącznie dla dużych organizacji (Google, Amazon itp.).

Unifikacja i minimalizacja design-u

Źródło: symbolset.com
O tym, że jednolitość szablonów serwisów musi być zachowana bez względu na urządzenie jest (parafrazując klasyka) najoczywistszą najoczywistoscią. Co zaś w przypadku gdy chodzi o unifikacje na linii aplikacja – serwis? Tutaj rozwiązanie proste – wygrywa to, co ma większą użyteczność. A co zazwyczaj ma? Aplikacja. Dzisiaj funkcjonalności coraz większej ilości serwisów wydają się być podyktowane rozwiązaniami mobilnymi. Jest to trend, któremu bardzo kibicuje, gdyż wygrywa w nim każda ze stron: organizacja (redukcja kosztów, edukacja odbiorców) jak i sami użytkownicy (możliwość obcowania z użytecznym i intuicyjnym serwisem/aplikacją). Efektem takich działań są tendencje minimalistyczne, kontrastowe (tekst vs tło) oraz wykorzystywanie łagodnej, „płaskiej” kolorystyki (bez cieni, efektów 3d itp.). Jednym słowem: treść ponad grafikę. Podejście w moim odczuciu doskonałe, szczególnie w segmencie witryn promujących usługi czy narzędzia, czyli tam gdzie szybkość odnalezienia się i zapoznania z ofertą są kluczowe.

Przykład: http://symbolset.com/

Ludzki wymiar Sieci

Źródło: wistia.com
Użytkowniku tego serwisu! „Nie wiesz kto jest po drugiej stronie”. Zespole projektowy - może by się zatem przedstawić? Bezosobowość twórców rozwiązań web-owych to nadal standard, jednak jego przełamanie to fantastyczny sposób na promocję i próbę zmniejszenia dysonansu użytkownika. Filmy opowiadające o stworzonym rozwiązaniu kręcone przez faktyczny zespół dają dodatkowy, ludzki wymiar marce. Nie można tu jednak mówić o nudnym wykładzie, liczy się show, odwołania do prostych metafor i (chcąc nie chcąc ;) zagwarantowany pierwiastek amatorstwa zapewniający w mniejszym lub większym stopniu wirusowość.

Przykłady: http://wistia.com/, YouTube: Google Chrome Speed Tests

Prócz prezentacji osób stojących za projektem, istotna jest także jego „osobowość”, czyli sposób komunikacji na linii użytkownik – narzędzie. Szczególnie jest to widoczne na wszelkiej maści formularzach, miejscach gdzie komunikaty o błędach są wybitnie irytujące (a czy gdziekolwiek nie są?). Dobrą praktyką zdaje się być zwracanie bezpośrednio do użytkownika w przyjacielskim, bezpośrednim tonie ("Pole e-mail jest wymagane" vs "Nie odpowiemy Ci jeżeli nie podasz e-mail-a :)"). Recz chyba nie do pomyślenia 5 lat temu.

Przykłady: http://www.belancio.com/contact, http://timehop.com/contact

Renesans wideo i grafiki wektorowej

Źródło: spotify.com
Łatwość implementacji i posługiwania się obiektami wideo w HTML5 zaowocowało coraz śmielszym wykorzystywanie filmów w ramach szablonów witryn. Zjawiskiem coraz częściej spotykanym jest używanie ich w ramach tła, miejscu gdzie na wyświetlanie animacji monopol posiadał Flash. „Feel and look” strony rewelacyjny jednak nie do wszystkiego. Wideo świetnie nadaje się jako wzmocnienie call to action, jednak kompletnie odpada jako element np. sekcji informacyjnej.

Przykład: https://www.spotify.com/pl/video-splash/

Podążając za tematem teł, swój renesans przeżywają także zdjęcia/grafiki na całą szerokość okna. W tym przypadku inwazyjność jest dużo mniejsza i tym samym możliwości komunikacyjne większe – mogą być to np. misja organizacji, czy elementy nawigacyjne w przypadku stron startowych.

Przykład: http://kinhr.com/

W kontekście grafik warto także wspomnieć o powolnym odchodzeniu od wersji rastrowych na rzecz wektorowych (SVG). Pełna skalowalność oraz mniejsza waga to chyba najważniejsze jej zalety. Osobiście nie przewiduję żeby w najbliższym czasie nastąpił boom na tyle, żeby konwertowane będą nawet zdjęcia, ale w przypadku elementów szablonu (przyciski, ikony itp.) ma to już powoli miejsce.

Dynamiczne poruszanie się po treści

Tworzenie rozbudowanych landing page-y w oparciu o jedną podstronę to nie lada wyzwanie. Pomysł na dynamiczne przechodzenie między rozbudowanymi sekcjami to genialne w swojej prostocie rozwiązanie efektywnego poruszania po dużym dokumencie. Abstrahując od tego czy wykorzystywanie tej metody jest podejściem dobrym po względem funkcjonalnym (co z osobami, które mają wyłączony JavaScript?), czasu ładowania (wszystkie dane w jednym pliku, o ile nie są asynchronicznie zaciągane), czy SEO (czy nie lepiej podzielić treść na podstrony z przyjaznymi URL-ami?), to w moim odczuciu doświadczenie takiej podstrony jest rewelacyjne. Świeże i przyjazne, warte ryzyka utraty promilowej części ruchu. Dostępność wszystkich informacji w jednym miejscu to wbrew pozorom duża wartość, wartość, której oczekują też użytkownicy. O tym, że Wikipedia/portale społecznościowe są chętniej odwiedzane jeżeli chodzi o informacje np. muzyczne niż oficjalne witryny zespołów chyba tylko o tym świadczy. Warto też zwrócić uwagę, że przechodząc miedzy skrajnymi częściami jest możliwy wgląd w treść, która są pomijane, i które mogą dodatkowo zainteresować. Pomysł na wzrost konwersji i zaangażowania jak znalazł... o ile używany jest z głową, nie spowszedniej i nie zacznie tym samym męczyć użytkowników.

Przykłady: http://lokeshdhakar.com/projects/lightbox2/, http://www.distancetomars.com/ :)

trendyprojektowanie2013
Podziel się! :-)